W sobotnie popołudnie na stadionie w Łagowie zmierzyły się dwa niepokonane w rundzie jesiennej zespoły. Mecz na szczycie, w którym wicelider ISKRA Łagów podejmował liderującą KWISĘ Świeradów Zdrój zgromadził liczną grupę kibiców. Spotkanie o fotel lidera zakończyło się wyraźną wygraną łagowian 4:1 (2:0).
Po 4 dotychczas rozegranych kolejkach obydwa zespoły liderowały w II grupie „A” klasy z kompletem punktów. KWISA wyprzedzała ISKRĘ w tabeli ze względu na lepszy stosunek bramek. Zapowiadały się duże emocje i doskonałe widowisko. Emocje były ale w zasadzie tylko w I połowie meczu. W drugiej odsłonie łagowianie „włączyli drugi bieg” i goście byli tylko tłem dla doskonale grających gospodarzy.
Wynik meczu otworzył w 9 minucie Bartosz Szczęsny. Zawodnik ISKRY nie dał szans bramkarzowi KWISY silnym i precyzyjnym strzałem zza pola karnego.
W 34 minucie przyjezdni stanęli przed szansą na wyrównanie stanu meczu. Po faulu Sebastiana Obuchowskiego na zawodniku KWISY w naszym polu karnym sędzia Piotr Nowicki podyktował jedenastkę. Do rzutu karnego podszedł Konrad Przybyło. Zawodnik Świeradowa strzelił mocno w prawy, dolny róg bramki. Bramkarz ISKRY Adam Żurek wyczuł jego intencje, rzucił się w odpowiednim kierunku i złapał piłkę ku uciesze licznie zgormadzonej widowni. Był to bardzo ważny moment w tym meczu, gdyby goście wykorzystali 11-stkę wówczas losy meczu mogłyby wyglądać inaczej.
Adam Żurek broni rzut karny
Zmarnowana okazja zemściła się kilka minut później. W 42 minucie potężną bombą z kilkunastu metrów popisał się Patryk Opała. Pomocnik ISKRY huknął z pierwszej piłki jak z armaty obok bezradnie stojącego goalkeepera gości. Pierwsze 45 minut ISKRA kończyła z 2 bramkową przewagą.
W II połowie przyjezdni byli zespołem wyraźnie słabszym. Nic im nie wychodziło, opadli z sił, bili głową w mur. Łagowianie grali natomiast dalej swoje. W 69 minucie powinno być 3:0. Niestety bramka strzelona przez rozgrywającego w tym dniu doskonałe zawody Michała Posioła nie została uznana. Strzelec bramki według sędziego bocznego był na pozycji spalonej z czym nie mogli się zgodzić kibice oraz sami zawodnicy Łagowa. Sytuacja dość kontrowersyjna ale decyzja sędziego jest niepodważalna ;-)
W 72 minucie spotkania po raz drugi w tym meczu bramkarza Świeradowa Zdroju Norberta Matuszaka pokonał Patryk Opała. Zawodnik ISKRY podwyższył prowadzenie łagowian na 3:0.
W 87 minucie miejscowi wygrywali już 4:0! Mateusz Janicki otrzymał podanie od wprowadzonego chwilę wcześniej Grzegorza Wróblewskiego i będąc w sytuacji sam na sam umieścił piłkę w siatce Matuszaka.
W doliczonym czasie gry kiedy gospodarze rozluźnieni cieszyli się ze zwycięstwa Tymoteusz Kolejewski zdobył honorową bramkę dla KWISY ustalając tym samym wynik spotkania na 4:1.
Po ostatnim gwizdku sędziego kibice i zawodnicy ISKRY Łagów cieszyli się na środku boiska z arcyważnego zwycięstwa i objęcia pozycji samodzielnego lidera w II grupie „A” klasy. Brawa dla całego zespołu za trud i wysiłek włożony w mecz ze Świeradowem. Gramy i bawimy się dalej!
W następnej kolejce ISKRA Łagów zmierzy się z tegorocznym beniaminkiem LECHEM Ręczyn. Derby gminy Zgorzelec zostaną rozegrane w niedzielę 29 września o godz. 15:00 na boisku w Ręczynie. Zapraszamy kibiców Łagowa na mecz w Ręczynie.
OBSADA SĘDZIOWSKA:
Piotr Nowicki - sędzia główny
Adrian Graczyk - sędzia asystent
Przemysław Surowiecki - sędzia asystent
BRAMKI:
1:0 – Bartosz Szczęsny 9’
2:0 – Patryk Opała 42’
3:0 – Patryk Opała 72’
4:0 – Mateusz Janicki 87’
4:1 – Tymoteusz Kolejewski 90’+1
KARTKI: R. Konopski, M. Janicki
ISKRA: Żurek – Obuchowski (70 Smółka), P. Szczęsny, Konopski, Kwiatkowski, Posioł (78 Jurgowski), Bartosz Szczęsny, Opała, Paradowski (78 Maciocha), Janicki, Mądrzejewski (82 Wróblewski)
Rezerwa: Maciocha, Smółka, Wróblewski, Jurgowski, Pietrek, Lewandowski
KWISA: Matuszak – Gromadowski (71 Kolejewski), Żurawski, Jabłonowski, Chowański, Jabłonowski, Przybyło, Drzymała, Sz. Żarkowski, A. Żarkowski (56 Gruszecki), Ostrejko
Rezerwa: Mackiewicz, Kolejewski, Rojek, Sienkiewicz, Gruszecki, Mizioł
GALERIA:
Komentarze